— 30 —

wyjaśnień, ale wreszcie to nastąpiło i teraz - teraz dopiero wiem, co to jest życie. To najlepsza, najmilsza dziewczyna i mogę Ci przysiąc, że nigdy, nigdy nie zapomnę, że była szczęściem mego życia, ani nie przestanę myśleć o tym i pragnąć tego, o czym Ci ostatnio napisałem. Behrischu, łączy nas nadal największa przyjaźń, podobnie jak Ciebie z nią. Żadnej więcej poufałości między nami, żadnego słowa o miłości, i tak mi z tym dobrze, tak szczęśliwie, Behrischu, ona jest aniołem. Dziś minęły dwa lata od chwili, kiedym jej powiedział po raz pierwszy, że ją kocham, dwa lata, Behrischu, i wciąż jeszcze... Zaczęliśmy od miłości, kończymy na przyjaźni. Ale ja nie. Kocham ją jeszcze tak bardzo, Boże, tak bardzo! O, gdybyś tu był, by mnie pocieszyć, by mnie kochać! Chętnie bym przyjechał do Ciebie, ale warunki, w jakich żyjesz, nie sprzyjają odwiedzinom przyjaciół. Masz tu pejzaż, pierwszą pamiątkę ode mnie i pierwszą moją próbę w sztuce malarstwa. Postaram się, by następne były lepsze, mam nadzieję, że poczynię postępy.

 

Przesyłam Ci też komedię, pewnie jej nie poznasz. Horn mówi, że nie powinienem już więcej nic poprawiać; lęka się, że ją popsuję, i ma rację.

← poprzednia strona
powrót
następna strona →