— 36 —
co pozostanie dla Ciebie. Jakże możesz o to pytać? Masz całą moją miłość, całą przyjaźń i najgorętsze z wszystkich słów, a i to nie jest jeszcze tysiączną częścią tego, co czuję. Pani również o tym wie, chociaż, aby dręczyć i zabawiać się kosztem swego przyjaciela (i jedno, i drugie bowiem umiesz wspaniale), udaje Pani, jakbyś o tym nie wiedziała; czyni to Pani w wielu miejscach swego listu, np. zamiast pożegnania, ale mniejsza o to.
Proszę pokazać swoim rodzicom ten list i jeśli wolno prosić, również wszystkie moje listy, a jeśli Pani zechce, także swoim najbliższym przyjaciołom, lecz nikomu więcej. Piszę tak, jak mówiłem, otwarcie, nie chciałbym jednak, żeby czytał to ktoś, kto mógłby sobie me słowa fałszywie tłumaczyć. Jestem jak zawsze niezmiennie i całkowicie Pani oddany
J. W. Goethe
Frankfurt, 30 grudnia 1768
Moja najlepsza bojaźliwa przyjaciółko.