— 39 —

mój pomnik. Co Pani o tym sądzi?

 

Proszę zapewnić swoich rodziców o mej niezmiennej przyjaźni, proszę też ucałować swoją miłą przyjaciółkę i podziękować jej za współczucie, jakie mi okazuje; wkrótce napiszę do niej.

 

Żal mi sąsiadki Pani; czy nie przekreśli to planów zakochanej pary? Biedni ludzie! Są w tak trudnym położeniu, a czy nasz Pan Bóg pomoże im, czy nie, nie będą Mu za to wdzięczni, muszą to sami przeżyć i wtedy sobie uświadomią, czy Goethe tego nie przewidział. Małżeństwo jest zbyt rjoważną sprawą, tymczasem żadne z nich obojga nie ma za grosz rozwagi. Święty Andrzeju, przybądź i uczyń cud, inaczej popełnią wielkie głupstwo.

 

N. B. Żeby nikt nie czytał tego listu, chyba że komuś się to na coś zda. Bywaj zdrowa, moja kochana, chory czy zdrów - cały należę do Pani.

 

Goethe

 

Frankfurt, 26 sierpnia 1769

 

← poprzednia strona
powrót
następna strona →