— 41 —
bardziej niż ja nieszczęśliwy.
Jakże dziwnie los się układa, jemu naiwność pomaga uleczyć się ze swej namiętności. Bądź zdrowa, droga przyjaciółko. Proszę pozdrowić ode mnie matkę i Piotra. Jestem dziś nieznośny. Gdybym był w Lipsku, siedziałbym u Pani i stroiłbym miny, może jeszcze Pani sobie przypomina podobne spektakle. Jednak nie, gdybym był teraz u Pani, jakżebym był szczęśliwy. O, gdybym mógł cofnąć te trzy i pół roku! Kasiu, przysięgam Pani, kochana Kasieńko, że byłbym mądrzejszy.
Posłuszny Pani rozkazowi, wynotowałem błędy Jej listu, jeśli uniknie Pani tych drobnych potknięć, w przyszłości będziesz pisywała najlepszą niemczyzną: przypominać coś, a nie czegoś, przepowiednia, a nie pszepowiednia, wrażenie, a nie wrarzenie, wkrótce, a nie wkródce, otrzymać, a nie otszymać, itd.
Goethe
Frankfurt, 12 grudnia 1769