— 13 —
zażyłość, w ich wzajemne stosunki wkradł się przymus i chłód.
Państwo Kestner, mimowolni bohaterowie tej romantycznej burzy, wiedli nadal żywot zwykłych niemieckich urzędników. Pani Lotta powiła szczęśliwie dwanaścioro dzieci, była to kochająca się i zadowolona z życia rodzina. Z biegiem lat dawne urazy zblakły, a że tymczasem sława Goethego rosła, więc też z natury rzeczy musiał jakiś jej odblask paść i na panią Kestner, jako na tę, która natchnęła poetę do napisania arcydzieła. W późniejszych latach synowie Lotty odwiedzać będą autora Wertera w Weimarze, a po śmierci męża ona sama zapragnie zobaczyć swego przyjaciela i wielbiciela z lat młodości. Pod jesień 1816 r. przybywa wraz z córką Klarą do Weimaru i zatrzymuje się u swego szwagra Kornela J. Ridla.
Dziwne to było spotkanie i dla obu stron wysoce krępujące. Werterowska Lotta była już starą kobietą, Goethe miał lat sześćdziesiąt siedem, znajdował się u szczytu sławy, pracował właśnie nad Dywanem Zachodu i Wschodu i przeżywał późną, lecz emocjonującą miłość do Marianny von