— 2 —

imieniem Goethe - tak pisał Kestner do swego przyjaciela Augusta von Henningsa w r. 1772 - z zawodu doktor praw, lat dwadzieścia trzy, jedyny syn bardzo bogatej rodziny, aby tu, w Wetzlarze, zgodnie z życzeniem ojca odbyć praktykę, zgodnie zaś ze swoimi zamiłowaniami studiować Homera i co mu tylko talent, umysł i serce podyktują... Jest bardzo uzdolniony - to prawdziwy geniusz i człowiek z charakterem; obdarzony wyjątkowo żywą wyobraźnią, dlatego przeważnie wyraża się przy pomocy obrazów i porównań... Bywa porywczy, lecz potrafi się opanowywać. Umysłowość to szlachetna, wolna od przesądów, jego poglądy są samodzielne, nigdy się nie troszczy o to, czy się innym podobają, czy nie, czy są modne lub zgodne z przyjętym stylem życia. Nienawidzi wszelkiej przemocy... Nie znosi sceptycyzmu, dąży do prawdy i do zdeterminowania pewnych głównych jej elementów, wierzy też, że niektóre z nich zostały już zdeterminowane, o ile jednak zdołałem zauważyć, sam jeszcze do tego nie doszedł. Nie chodzi do kościoła ani nie przystępuje do Stołu Pańskiego, rzadko się modli, bo, jak powiada, nie umie kłamać... Geni wysoko religię chrześcijańską, choć nie w tej postaci, w jakiej ją przedstawiają nasi teologowie. Wierzy w życie

← poprzednia strona
powrót
następna strona →