— 21 —

los, że nic nie mogę dodać ani do dnia dzisiejszego, ani do jutra, ani do pojutrza - często powtarzałem to żartem. Lotto, zawsze wesoła Lotto, szczęśliwszaś od tylu innych, lecz nie obojętna, a ja, droga moja, jestem szczęśliwy czytając w Twych oczach wiarę, że się nigdy nie zmienię. Adieu, po tysiąckroć adieu!

 

Goethe

 

 

DO JANA KRYSTIANA KESTNERA

 

Frankfurt, piątek, 25 września 1772

 

A więc Lotta nie śniła o mnie. Przykro mi, chciałbym, żeby tej nocy śniła o mnie i snu Panu nie zdradziła. Rozgniewało mnie to miejsce w liście Pana, kiedym czytał go po raz wtóry. Więc ani razu sen o mnie Jej nie nawiedził, zaszczyt, jaki spotyka najobojętniejsze przedmioty otaczające nas za dnia. Czyż nie byłem przy Niej duszą i ciałem? Czyż nie śniłem o Niej dniem i nocą?

 

Na Boga, jakiż ze mnie głupiec, nawet wówczas gdy

← poprzednia strona
powrót
następna strona →