— 29 —
mi tak miła jak teraz. Zdobią ją najmilsze obrazy i przyjaźnie życzą mi dobrego dnia. Siedem głów podług Rafaela, stworzonych przez talent wiecznie żywego ducha: jedną z nich skopiowałem i jestem zadowolony, choć niewesół. Moje drogie dziewuszki Lotta i Lenka! Proszę powiedzieć Lence, że pragnąłbym z całego serca przybyć i całować jej ręce jak ten, co to pisuje do niej takie wspaniałe listy. Biedak! Chciałbym mej córeczce móc wyścielić łóżeczko takimi billets doux, by mogła na nich spać spokojnie jak dziecko. Moja siostra uśmiała się serdecznie, zachowała jeszcze podobne rzeczy z dziewczęcych swoich lat. Co dla dziewczyny miłe, później budzi w niej wstręt jak śmierdzące jajo.
Grzebień zamieniłem, wprawdzie nie tak piękny w kolorze i kształcie jak pierwszy, ale mam nadzieję, że się bardziej przyda. Lotta ma małą główkę, ale za to jaką główkę!
Dzień wstaje gwałtownie, jeśliby i szczęście za nim tak szybko postępowało, to wkrótce możemy mieć wesele...