— 16 —
chwilę wśród nich przebywać się zdaje, po czym jednak nakreśla tę samą wprawdzie drogę, lecz w odwrotnym kierunku, by wreszcie tam, gdzie kończy swój bieg, obrócić wszystko w perzynę. Fryderyka zawsze pozostała jednakowa; wydawało się, że nie myśli o tym i myśleć nie chce, iż stosunek nasz rychło skończyć się może."