— 9 —

Poetyckim świadectwem sesenheimskiej sielanki są erotyki Goethego pisane w tym samym czasie, co Powitanie i rozłąka, Z malowaną wstążką i inne.

 

Ale to niczym nie zmącone szczęście nie trwało długo.

 

Jest rok 1771. Zbliża się dzień wyjazdu Goethego ze Strasburga. Poeta kończy studia i niedługo będzie musiał wracać do Frankfurtu. Lecz przedtem trzeba rozstrzygnąć sprawę z Fryderyką. Powziąć jedną z tych decyzji, od których aależeć może dalszy bieg życia.

 

"Niewesoło mi na duszy - pisze Goethe do przyjaciela Jana Daniela Salzmanna 17 maja, przed wyjazdem na Zielone

 

Świątki do Sesenheim. - Jestem na tyle trzeźwy, by odczuć, że chcę pochwycić cień."

 

A w kilka tygodni później, 19 czerwca, zwierza mu się ze swej wewnętrznej rozterki:

 

← poprzednia strona
powrót
następna strona →